wtorek, 25 października 2016

# 46 - Straszny zamek - praca plastyczna

Mając w domu dwie małe artystyczne dusze nie da się ograniczyć tworzenia tylko do farb i kredek. Pan Robótka jest jednym z ulubionych bohaterów Adasia, który jest już na tyle duży, że sam, zupełnie sam, tworzy najróżniejsze dzieła sztuki. Niedługo pokaże wam więcej jego zrealizowanych pomysłów. Tym czasem jeden z moich, zaczerpnięty z internetu. Nawiedzony zamek, z wieloma otwieranymi oknami.


Potrzebne będą:
- Czarna kartka, brystol (u nas A3, ale może być mniejsza)
- biała lub szara kredka
- pomarańczowa kartka (A4 powinna wystarczyć)
- Czerwona kartka A3
- kredki, mazaki, farby, pieczątki, cokolwiek do stworzenia zjaw i duchów w oknach



Najpierw narysowałam zamek z masą różnokształtnych okien oraz wielką bramą. Wycięłam zamek oraz okna i drzwi tak, aby się otwierały. Są takie, które otwierają się w lewo, są otwierające się w prawo. Trzy są całkiem otwarte, niektóre otwierają się w górę lub w dół.


Maluchy wysmarowały cały zamek, poza okiennicami i bramą, klejem do papieru i przykleiliśmy go do pomarańczowej kartki. Obcięłam ją później według kształtu zamku. Wnętrze okien było teraz pomarańczowe, a wokół zamku powstała pomarańczowa poświata.


Kolejne smarowanie klejem, tym razem już po całym zamku i przykleiliśmy go na czerwoną kartkę.


Zostało dorysowanie zjaw i duchów, które wyglądają z każdego okna. Nawiedzono zamczysko wyszło bardzo klimatycznie.