poniedziałek, 21 września 2015

#7 Kasztany i żołędzie



Robienie kasztanowych ludzików to jedno z moich ulubionych jesiennych wspomnień. Pamiętam, jak robiliśmy je z dziadkiem wiele, wiele lat temu. Pamiętam tę dziecięcą radość, zapach suchych liści i ich szelest pod stopami, ciepłe promienie jesiennego słońca na twarzy, kiedy zbieraliśmy kasztany. 
Kasztanowe ludziki wróciły do nas teraz, kiedy Adaś jest już wystarczająco duży. Dla niego to nowa i ciekawa zabawa, odkrywanie kolejnych tajemnic otaczającego go świata. Dla mnie, to na nowo odkryte jesienne radości: szukanie skarbów natury w czasie szeleszczących liśćmi spacerów oraz kasztanowe ludziki. 


niedziela, 13 września 2015

#6 W pajęczej sieci (Trzeci sekret)

Babie lato - ostatnie ciepłe dni lata, z chłodnymi już wieczorami i nocami, które zwiastują nadchodzącą jesień. I te delikatne, ulotne niteczki pajęczyny, na których małe pajączki przemierzają olbrzymie odległości w poszukiwaniu nowego domu. No i nasz trzeci sekret w projekcie "12 sekretów".

Odkrywanie tajemnicy babiego lata zaczęliśmy od zabawy klockami Lego.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

#5 Najlepsze sierpniowe linki



Bardzo lubię takie link party na różnych blogach. Zawsze można znaleźć coś interesującego. Dlatego też postanowiłam podzielić się ciekawymi linkami z nowymi inspiracjami, pomysłami, czy takie po prostu do czytania. Mam nadzieję, że wyjdzie fajnie :) Zapraszam

1. Mój numer jeden (klik) - Po Cudzemu. Świetny kanał na YouTube o tym jak wymawiać po cudzemu, czyli po angielsku.

środa, 26 sierpnia 2015

#4 Sekretne drzwi (Drugi sekret)

Za każdymi drzwiami czai się sekret. Nawet te dobrze znane je skrywają. Kiedy sięgasz do klamki i otwierasz drzwi, nigdy nie wiesz, co dokładnie zastaniesz po drugiej stronie.
W tym miesiącu tematem w zabawie "12 sekretów" są drzwi wszelakie - temat piękny, pomysłowy, enigmatyczny.

Jaki sekret kryje się za tymi drzwiami?

środa, 19 sierpnia 2015

#3 Nasze książkowe nowości

Uwielbiam czytać, lubię książki kupować, otaczać się ulubionymi pozycjami. Nie wyobrażam sobie domu bez książek.
Niestety, ze względu na brak miejsca, kupujemy raczej wersje elektroniczne, które może nie pachną świeżą farbą drukarską, ale zajmują dużo mniej miejsca. Inaczej sprawa wygląda z książkami dla dzieci - takie tylko w wersji tradycyjnej. Tym bardziej, że książki dla dzieci często mają swoje dźwięki, są śliskie, chropowate, włochate i mają okienka do otwierania.
Polskie książki w UK są nieco droższe, więc co jakiś czas zamawiamy z Polski paczuszkę z książkami, które wzbudziły nasze (moje) zainteresowanie.

A oto nasze ostatnie nowości:

1. Kto robi hu hu?
autor: Zbigniew Dmitroca