środa, 4 maja 2016

# 30 Kryształy z soli na muszlach i kamieniach

Hodowanie kryształów z soli to chyba najprostszy z eksperymentów. Pamiętam go ze szkoły podstawowej. Nie pamiętam, jak wyglądały kryształy, które wtedy wyhodowałam, ale pamiętam frajdę, jaką sam proces i obserwacja zmian mi dawały.



Nasze pierwsze podejście do kryształów to ich najprostsza wersja, czyli kryształy z soli. Wykonanie jest proste. W ciepłej wodzie trzeba rozpuścić tyle soli ile się da. Kiedy przestanie się rozpuszczać, oznacza, że roztwór już jest gotowy. Więcej po prostu się nie da.


Mu nasz roztwór wlaliśmy do miseczek, w których umieściliśmy muszle i kamyki. Część roztworu pofarbowaliśmy. Użyliśmy do tego barwników do farbowania jajek. Zrobiliśmy mały zapas, czasami po świętach można je kupić taniej, a potem wykorzystać do eksperymentów czy pofarbować jajka, bo taki się ma kaprys. A co.





Już następnego dnia można była zaobserwować malutkie kryształki.





Woda parowała wolno, kryształy wyrosły malutkie, ale licznie obrosły nasze skarby i miseczki.

















Na blogu Frajda Przyrodnika czytałam, że duże kryształy najlepiej rosną w wąskich naczyniach. A więc przed nami kolejne eksperymenty. Tym razem postaramy się wyhodować większe solne kryształy. Sprawdzimy też, jak rosną kryształy z boraksu.