niedziela, 17 kwietnia 2016

#27 Dionozaur cały z papieru

Zamieszkał z nami już jakiś czas temu. I całkiem dobrze tutaj u nas ma, bo my lubimy dinozaury. Czasami podkarmiamy go klockami i drewnianą marchewką. I jest wyjątkowy, bo zrobiliśmy go zupełnie sami, w całości z papieru. Oto Pan Dinozaur:


Najpierw zainspirowaliśmy się papierowymi dinozaurami na blogach mamarak.pl oraz mojedziecikreatywnie.pl. Od pomysłu przeszliśmy do realizacji. Szkielet powstał z rolek po papierze toaletowym, gazet oraz taśmy papierowej. 


Później pocięliśmy gazety i przez dwie godziny moczyliśmy je w wodzie. Po tym czasie musiałam to wszystko zmiksować. W tym momencie polecam jednak gotowe masy, bo miksowanie papieru, nawet namoczonego, to żmudna robota.


Masa wyszła nam nieco grudkowatą, ale to dobrze, bo w sam raz na skórę dinozaura. W przepisie, z którego korzystaliśmy nic więcej się nie dodawało, żadnego kleju ani nic. Tylko gazety i woda. I tak zrobiliśmy. Trochę ryzykownie, nie byłam pewna, czy masa będzie się dobrze trzymała. Ciężko było ją przyklejać na brzuchu gada, grawitacja robiła swoje. Ostatecznie udało nam się go obkleić całego i zostawiliśmy go do wyschnięcia.


Wszystko schło około 3 dni. W sumie bez większych problemów. Tylko w okolicy ogona pojawiły się pęknięcia. Na szczęście, udało się je szybko naprawić za pomocą kleju i papierowych ręczników.


Malowanie znowu nas pochłonęło, w końcu to zawsze jest fajna zabawa. Jula była cała zielona, bo już nie mogła się nowego dinozaura doczekać - to ona jest największą miłośniczką dinozaurów u nas w domu. 





Ostateczny efekt bardzo nas wszystkich zachwycił. Mąż tylko stwierdził, że cellulit mu wyszedł :) hehe.