Tematyka związana z ludzkim ciałem nie jest nam obca. Adaś właściwie od zawsze lubił bawić się w lekarza. Oczywiście z przerwami na bycie kucharzem, kosmicznym strażnikiem czy Myszką Miki. Zawsze jednak zabawa w lekarza wracała, a wraz z nią ciekawość i coraz bardziej dociekliwe pytania. I tak Adaś był już internistą, neurochirurgiem, kardiologie i nefrologiem (tej ostatniej nazwy nie używaliśmy, chodzi o nerki ;)). Czasami był też takim wszechstronnym lekarzem, co to i przeszczep serca zrobi, i kość załamaną poskłada, i z bakterii ranę oczyści, pogłaszcze, uspokoi, katar wyleczy.
Wiedzę na temat ludzkiego ciała, jak na czterolatka, ma ogromną. Julka stara się dotrzymywać mu kroku, choć jeszcze nie rozumie wielu, wielu rzeczy, ale już jest z niej słodka pani doktor ze stetoskopem, który się ciągnie za nią po podłodze.
